Crowd Empire Properties

Blog

9 800 milionerów rocznie. Dlaczego wszyscy jadą do Dubaju?

9 800 milionerów rocznie. Dlaczego wszyscy jadą do Dubaju?

9 800 milionerów rocznie. Dlaczego wszyscy jadą do Dubaju?

Brak podatku dochodowego, Golden Visa, luksusowy styl życia i regulowany rynek nieruchomości. Dubaj stał się globalnym centrum przyciągania majętnych rezydentów – i to nie jest przypadkowe.


Przez lata Dubaj kojarzył się z wycieczkami all-inclusive i sztucznymi wyspami. Dziś przyciąga miliarderów, globalne banki i fundusze hedgingowe. Co się zmieniło i co z tego wynika dla rynku nieruchomości?


Największa migracja majątku od dekad

W 2025 roku Emiraty Arabskie przyciągnęły netto 9 800 milionerów – więcej niż jakikolwiek inny kraj na świecie. To nie jednorazowy skok, lecz kontynuacja wieloletniego trendu. Dla porównania: drugie w rankingu Włochy przyciągnęły w tym samym czasie zaledwie ułamek tej liczby.

Dane pokazują też skalę problemu po drugiej stronie: Wielka Brytania straciła w 2025 roku więcej majętnych rezydentów niż kiedykolwiek wcześniej, głównie za sprawą zmian w opodatkowaniu i ograniczeń wizowych dla inwestorów.

W samym Dubaju mieszka już 23–28 miliarderów, 237 centi-miliarderów (osoby z majątkiem powyżej 100 mln USD) oraz od 130 000 do 142 000 milionerów ogółem według stanu na styczeń 2025 roku.


Dlaczego Dubaj? Trzy powody, dla których majętni wybierają emirat

1. Podatki – a właściwie ich brak

ZEA nie pobierają podatku dochodowego od osób fizycznych. Nie ma podatku od zysków kapitałowych ani od dywidend. Dla inwestora z Europy Zachodniej, płacącego efektywnie 40–55% podatku dochodowego, to zmiana absolutnie rewolucyjna. Przy rocznych dochodach rzędu kilku milionów euro różnica wynosi dosłownie miliony.

2. Jakość życia i bezpieczeństwo

Dubaj konsekwentnie plasuje się w czołówce światowych rankingów bezpieczeństwa osobistego. Ultranowoczesna infrastruktura, dostępność lotów do każdego zakątka świata, prywatne szkoły, kliniki i centra rozrywki klasy premium – to elementy decydujące dla rodzin z dziećmi, które nie chcą rezygnować ze standardu zachodniego życia.

3. Programy rezydencji – Golden Visa jako kotwica

Golden Visa to program rezydencji długoterminowej dostępny m.in. dla inwestorów nabywających nieruchomości o wartości minimum 2 mln AED (ok. 550 tys. USD). Visa jest odnawialna i nie wymaga stałego pobytu. To fundamentalna zmiana w strukturze kupujących – zamiast spekulantów rynek wypełniają długoterminowi rezydenci z rodzinami.

Przed erą Golden Visa Dubaj był rynkiem transakcyjnym, na którym kupowało się po to, by sprzedać przy okazji kolejnego boomu. Dziś coraz więcej nabywców to osoby, które wiążą z Dubajem swoją przyszłość. To stabilizuje popyt, redukuje ryzyko bańki i przesuwa rynek w kierunku podobnym do Singapuru czy Londynu – miast z realną bazą stałych rezydentów.


Gdzie idą milionerzy, tam idą korporacje

Migracja prywatnego kapitału pociągnęła za sobą fale relokacji firm. W samym 2025 roku do Dubaju przeniosły swoje siedziby lub otworzyły regionalne HQ instytucje z czołówki globalnych finansów i technologii: PayPal, Nomura, PIMCO, UBS, Rothschild & Co, Warburg Pincus, Manulife, CapitaLand i wiele innych.

Obecność globalnych instytucji finansowych tworzy efekt sieciowy: gdzie są banki i fundusze, tam płyną kolejne pieniądze, talenty i firmy. DIFC – Dubai International Financial Centre – stał się dziś jednym z pięciu najważniejszych centrów finansowych świata, obok Nowego Jorku, Londynu, Hongkongu i Singapuru.


Plan 2040: Dubaj zamierza podwoić wszystko

Dubai Urban Master Plan 2040 to wielka wizja urbanistyczna i jednocześnie sygnał dla inwestorów, że miasto nie planuje zwalniać. Kluczowe cele to wzrost liczby mieszkańców z obecnych ok. 3,6 mln do 7,8 miliona, zwiększenie liczby turystów o 134% oraz rozbudowa terenów zielonych i rekreacyjnych o 105%.

Plan zakłada rozbudowę pięciu pełnych centrów miejskich, z których każde ma osobną funkcję i własny ekosystem inwestycyjny: Deira (historyczny rdzeń i turystyka kulturalna), Business Bay (globalny hub finansowy), Dubai Frame (rozrywka i eventy międzynarodowe), Dubai South (logistyka i handel) oraz Silicon Oasis (technologia i AI, regionalny odpowiednik Doliny Krzemowej).

Z perspektywy inwestora nieruchomościowego Plan 2040 ma jedno kluczowe znaczenie: popyt na mieszkania i powierzchnie komercyjne ma prawie podwoić się w ciągu 15 lat. Przy obecnych cenach, wciąż wielokrotnie niższych niż w Singapurze czy Londynie, to okno, które może się zamknąć szybciej niż się wydaje.


Nie hype. Fundament.

Migracja 9 800 milionerów rocznie, relokacja globalnych banków i funduszy, Golden Visa stabilizująca rynek, Plan 2040 gwarantujący infrastrukturę – to nie są elementy bańki. To fundamenty długoterminowego wzrostu.

Pytanie, które warto sobie zadać, brzmi: jak długo jeszcze Dubaj będzie najtańszym rynkiem premium na świecie?